Czynników wpływających na pozycjonowanie w Google jest sporo (mówi się nawet o ok. 200), lecz treści strony są jednym z najistotniejszych. Z tego wpisu dowiesz się, jak tworzyć i rozmieścić content na swojej stronie, aby osiągnąć satysfakcjonujące efekty SEO.

Spis treści

Rola poszczególnych czynników SEO

Poszczególne czynniki mają różne wagi. Oczywiście algorytm pozycjonujący w Google nie jest publicznie znany i podlega częstym modyfikacjom. Z czasem niektóre czynniki „rankujące” (wpływające na pozycje) przestają być istotne (np. treść tagu meta keywords), inne zyskują na znaczeniu (np. dostosowanie do mobile). Bez wątpienia dwiema najważniejszymi grupami czynników wpływających na SEO (zakładając, że strona nie jest np. źródłem wirusów) są treści i linki przychodzące (inaczej backlinki, odnośniki przychodzące).

O wpływie linków na pozycjonowanie wspominałem wcześniej w tym artykule: Wpływ sygnałów społecznościowych i linków nofollow na SEO

Unikalność treści na stronie

Przejdźmy jednak do grupy czynników związanych z treściami i ich optymalizacją. Każda strona powinna być zbudowana w oparciu o unikalne treści. Unikalne, czyli takie, które nie pojawiają się na innych serwisach. Oczywiście zasada ta nie oznacza, że absolutnie wszystko musi być niepowtarzalne. Możesz zacytować teksty z innych witryn (z punktu widzenia SEO, nie wchodzę w tej chwili w kwestie prawne), umieścić film z YouTube, zewnętrzny widget, czy po prostu grafikę z innej witryny. Czasem to może być nawet wskazane. Należy podejść do tego ze zdrowym rozsądkiem i zawsze zadbać o „wartość dodaną” od siebie.

Pamiętaj, aby również nie dublować (zbytnio) treści w obrębie samej witryny. Nic się nie stanie, jeśli parę procent zawartości poszczególnych podstron będzie się powtarzać. W zasadzie ciężko tego uniknąć, bo najczęściej nagłówek, menu, stopka są identyczne. Zasadniczo jednak należy dążyć do tego, aby każda podstrona miała coś indywidualnego do zaoferowania użytkownikom. Jeśli w obrębie serwisu znajdują się strony niskiej jakości lub zbudowane w oparciu o duplicate content, to po prostu je usuń lub wyindeksuj (gdy są zdublowane, lecz użyteczne w jakiś sposób, ich istnienie jest uzasadnione). Taka sytuacja może dotyczyć na przykład stron powstających w wyniku wewnętrznego wyszukiwania lub stron tagów.

Podział tematyczny contentu

Planując strukturę strony internetowej lub ją rozbudowując (np. prowadząc blog) zastanów się, jakie tematy mogą interesować użytkowników. Następnie, stwórz dla nich osobne podstrony. Ze względu na wygodę użytkowników unikaj podstron tworzonych stricte pod konkretne słowa kluczowe. Zalecałbym trzymanie się zasady „jeden zaindeksowany adres URL = jeden temat”. Każdą podstronę można próbować optymalizować pod kilka synonimicznych wyrażeń umieszczając je w poszczególnych akapitach tekstu, kolejnych nagłówkach etc.

Z drugiej strony ciężko jest zoptymalizować i wypozycjonować dany adres URL (zwłaszcza niebędący stroną główną) na wiele popularnych, konkurencyjnych słów kluczowych. Dlatego dobrze zaplanuj rozmieszczenie poszczególnych tematów w ofercie. Jedna podstrona, na której zamieścisz wszystkie pozycje swojej oferty ma nikłe szanse na osiągnięcie wysokich pozycji w wynikach wyszukiwania. Na ogół lepiej jest umieścić pozycję „Oferta” w menu rozwijalnym i tam zamieścić linki do wszystkich podstron ofertowych. Ewentualnie, jeśli pozycji jest zbyt wiele i nie da się ich umieścić bezpośrednio w menu, tworząc ogólną podstroną ofertową, stwórz także podstrony dla poszczególnych kategorii i podlinkuj je w treści oferty.

Ryzyko kanibalizacji

Przeprowadzając niejeden audyt SEO stron klientów spotykałem się z próbami pozyskania większej ilości ruchu i zdobycia lepszych pozycji poprzez tworzenie dużej liczby podstron na te same tematy. Nie jest to do końca dobre rozwiązanie, ponieważ może prowadzić do kanibalizacji słów kluczowych – sytuacji, w której podstrony mało skuteczne (w generowaniu konwersji) spychają w dół strony ofertowe, sprzedażowe, produktowe etc. Radziłbym unikać tworzenia wielu wpisów „na siłę” na te same tematy.

Optymalizacja i przeoptymalizowanie

Dla Google istotne są przede wszystkim treści tekstowe w obrębie witryny, ponieważ najlepiej rozumie ich zawartość i znaczenie. W końcu większość zapytań wpisywanych jest właśnie w formie tekstu. Roboty wyszukiwarki większą wagę przywiązują do zawartości znaczników title (tytuł każdej podstrony) nagłówków (w formacie H1, H2, H3 etc.) oraz tekstów zakotwiczenia w linkowaniu wewnętrznym niż do treści zwykłych akapitów. Weź to pod uwagę rozmieszczając słowa kluczowe.

Stwórz listę najważniejszych podstron w swojej witrynie (np. w arkuszu lub w formie tabeli), a następnie wypisz ich tagi tytułowe i kolejne nagłówki. Zadbaj, aby najistotniejsze, komercyjne frazy pojawiały się we wsazanych miejscach. Unikaj sytuacji, w której te same frazy pojawiają się na wielu podstronach oraz tzw. przeoptymalizowania podstron. Google ocenia naturalność i użyteczność treści. Twórz tytuły i nagłówki tak, aby były przyjazne dla użytkowników. Wyszukiwarka może uznać stronę za niezbyt atrakcyjną, jeśli konkretne słowo kluczowe pojawia się jednocześnie w jej tytule (np. title w formie „słowo kluczowe x | nazwa serwisu”), dokładnie w tej samej formie w kolejnych nagłówkach, a w tekście zasadniczym występuje nienaturalnie często. Działając w ten sposób można przedobrzyć i osiągnąć skutek przeciwny do zamierzonego.

Treści ofertowe i poradnikowe w sklepie internetowym

Jeśli w obrębie sklepu internetowego istnieje uzasadniona potrzeba stworzenia podstrony (np. w ramach bloga) z recenzją danego produktu, jego rozbudowanym opisem (który burzyłby układ strony produktu) etc., to możesz to zrobić. Pamiętaj jednak, aby ze strony o charakterze opisowym, poradnikowym linkować do właściwej strony sprzedażowej – najistotniejszej z perspektywy efektywności biznesowej. Koniecznie zwróć uwagę, aby strony te miały inne tagi tytułowe. Na przykład dla strony sprzedażowej „produkt X | kategoria | nazwa sklepu”, a dla wpisu na blogu „Przykłady zastosowań produktu X | nazwa sklepu”.

Świeżość contentu

Google Panda (w uproszczeniu – algorytm oceniający treści stron www) bierze pod uwagę nie tylko unikalność tekstów, ale także ich aktualność. Z tego względu warto raz na jakiś czas przejrzeć stare wpisy na blogu, opisy najważniejszych produktów lub stron kategorii. Czasem nie są aktualne i istnieje uzasadniony powód, aby je zmienić. Nieraz wszystko wydaje się w porządku, lecz np. raz do roku nie zaszkodzi odświeżenie pewnych elementów pod kątem Google. Jeśli pod produktami i wpisami na blogu istnieje możliwość dodawania komentarzy (w HTML) i użytkownicy aktywnie wypowiadają się na stronie, to problem ten masz z głowy.

O jakości, unikalności i świeżości contentu, a także o strukturze strony z perspektywy SEO, można by stworzyć cały poradnik lub poświęcić tej tematyce osobny blog. Wydaje mi się jednak, że powyżej znajdują się najważniejsze wskazówki, które pozwolą ci zaplanować podział treści na swojej stronie tak, aby osiągać lepsze pozycje i zdobywać większą widoczność w Google. Jeśli masz jakieś sugestie lub pytania, napisz w komentarzu lub skontaktuj się ze mną.

Przeczytaj także: Mało angażujący content to zaproszenie dla Pandy

źródło grafiki: http://www.lexpressive.pl/darmowe-zdjecia/, fot. Demetriusz Węglarczyk