Z tego krótkiego seo-felietonu dowiesz się, co jest kluczem do skutecznego pozycjonowania i w jaki sposób możesz własnymi działaniami wspierać swoją agencję SEO tam, gdzie ona ma po części związane ręce.

Targetowanie: link building vs. optymalizacja on-page

Pozyskiwanie linków pozycjonujących to od zawsze jedna z kluczowych kwestii w procesie pozycjonowania. Można powiedzieć, że linki są jedynie katalizatorem, lecz bez nich nie sposób osiągać konkurencyjnych pozycji. Faktycznie podstawą jest odpowiednia architektura informacji i treść strony, bez których ciężko pozycjonować się na konkretne słowa kluczowe, ale czy to wystarczy…?

Kiedyś w działaniach pozycjonerskich popularne było zdobywanie wielu linków ze słowem kluczowym w tekście zakotwiczenia (np. audyt SEO zamiast takaoto.pro/audyt-seo/), lecz dzisiaj coraz trudniej o sensowne miejsca, z których taki link można pozyskać. Jeśli nie zachowasz umiaru (a dla każdej branży oznacza to coś innego), Google albo nie weźmie ich pod uwagę albo potraktuje jako sygnał negatywny. W obu przypadkach tracisz.

Dlatego też, aby pojawić się w wynikach wyszukiwania w odpowiedzi na interesujące nas zapytania użytkowników (frazy, słowa kluczowe), należy świadomie operować czynnikami on-page (treść, linkowanie wewnętrzne, tagi tytułowe etc.).

Czy to oznacza, że linki odeszły do lamusa?

Absolutnie nie. Co nam po tym, że jesteśmy na wybrane słowo kluczowe na 48. pozycji? W konkurencyjnych branżach sama optymalizacja strony, dobór tagów title i tworzenie obszernych, użytecznych treści nie wystarczy. Aby osiągnąć wysokie pozycje, musisz mieć wysokiej jakości profil linków. To właśnie linki z zewnętrznych domen (inaczej odnośniki, hiperlinki, backlinki) budują autorytet strony w oczach Google. Wynika to z samych podstaw algorytmu w postaci Page Rank (tym, którzy myślą, że Page Rank nie jest już istotny polecam krótką lekturę dokształcającą – PageRank – czy umarł i jakie to ma znaczenie dla SEO?).

Jak zbudować jakościowy profil linków pozycjonujących

Ile zatem linków wskazujących pozycjonowaną domenę musisz pozyskać, aby być odpowiednio wysoko w wynikach wyszukiwania? Nie ma uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie, gdyż ten poziom zawsze determinują domeny konkurencyjne, które są wyświetlane na interesujące nas słowa kluczowe.

Przeczytaj także: Analiza konkurencji pod kątem SEO – od czego zacząć?

Zatem, jeśli Twoja konkurencja obecna na topowych miejscach w rankingu Google ma średnio po 5 tysięcy linków z 500 domen, to zdobycie 50 linków pozycjonujących raczej nie zagwarantuje Ci sukcesu. Warto brać pod uwagę siłę konkurencji, jako punkt odniesienia.

Ilość vs. jakość linków

Jednak czasem jest tak, że strony posiadające mniej linków potrafią zdobywać wyższe pozycje od konkurencji. Dlaczego się tak dzieje?

Otóż nie każdy link ma taką samą wartość. Pomijając odnośniki, które praktycznie w ogóle nie wpływają na pozycjonowanie (linki z parametrem nofollow – np. domyślnie w komentarzach pod tym postem i na większości blogów lub forów internetowych) mamy do czynienia z szeregiem czynników, które determinują moc danego odnośnika.

W dużym uproszczeniu najważniejsze jest to, czy strona, z której pochodzi link sama ma zdrowy profil linków pozycjonujących, nie emituje zbyt wiele linków na zewnątrz, a także nie jest karana przez Google. Ponadto kluczowe jest to, w jakim stopniu Twój profil jest zdywersyfikowany.

Praca agencji SEO na dłuższą metę, obok analityki i działań związanych z optymalizacją strony (co zazwyczaj w największym stopniu robi się na starcie współpracy + ewentualnie przy większych zmianach w Google), sprowadza się właśnie do zdobywania linków. Istnieją metody mniej i bardziej skuteczne, wydajniejsze, zautomatyzowane i te bardziej “na piechotę”. Jednak finalnie chodzi o to, ile mocy, ile autorytetu innych domen zostanie przekazane pozycjonowanej stronie.

A co z własnym zapleczem?

Można oczywiście postawić na tworzenie zaplecza, czyli celowe stawianie serwisów internetowych, których celem jest emitowanie linków. Jednak takie podejście jest albo nieskuteczne na większą skalę albo wymaga sporych inwestycji. Dzieje się tak dlatego, że żeby linki były naprawdę mocne, to zaplecze nie powinno być intensywnie wykorzystywane do pozycjonowania innych stron.

Natomiast dedykowane zaplecze tworzone tylko dla Ciebie wiąże się z potrzebą zainwestowania w utworzenie kilku, kilkunastu stron internetowych – najlepiej różnego typu, na oddzielnych hostingach i skryptach. Strony te też trzeba podlinkować i wypełniać unikalną treścią. Biorąc pod uwagę, że 10 linków z 10 domen ma zazwyczaj większe znaczenie niż 11 linków z 1 domeny, mamy ograniczoną pulę sensownych linków do zdobycia z jednej strony zapleczowej.

Gdzie agencja nie sięga tam klienta pośle…

Agencje SEO mają jednak często związane ręce w przypadku pewnej kategorii serwisów internetowych, którymi zdecydowanie warto się zainteresować. Jakie to strony?

Są to witryny mocno związane z branżą klienta – chodzi o domeny poddostawców, partnerów handlowych, instytucji branżowych takich jak targi, czy też strony firm powiązanych kapitałowo (spółki-córki itp.). Mając budżet agencja może najwyżej kupić publikację artykułu z linkiem w magazynie branżowym, ale nie kupi linków na stronie firmowej Twojego kontrahenta.

Natomiast Ty, jako klient agencji SEO, dzięki dobrym relacjom ze swoimi partnerami biznesowymi, może postarać się o napisanie wspólnego artykułu na zewnętrznym blogu. Możesz zapewnić sobie status partnera targów (w niektórych przypadkach także patrona medialnego) i zdobyć link z ich strony. Patentów jest wiele – konkursy branżowe, noty prasowe związane z wprowadzanymi w firmie zmianami i innowacjami, uczestniczenie w inicjatywach instytucji otoczenia biznesu (izby handlowe, inicjatywy samorządowe i publiczne).

Gdziekolwiek idziesz, cokolwiek robisz…

Dobra agencja SEO oferująca indywidualne i elastyczne podejście, jeśli zapłacisz za jej czas i narzędzia, z pewnością Ci doradzi, jak to zrobić i zweryfikuje, które potencjalne źródła są sensowne i wzmocnią wspólnie budowany profil linków. Ponadto przeanalizuje konkurencję, aby znaleźć ciekawe lokalizacje pod linki branżowe. Jednak na pewno nie dostrzeże wszystkich okazji, bo nie zna branży tak, jak Ty.

Dlatego mocno zachęcam – na bazie własnego doświadczenia i działań, które realizuję dla własnego biznesu – aby cały czas pamiętać o potrzebie zdobywania linków.

Każde działanie online, a także offline (wspomniane targi, organizacja eventu, rekrutacja, sponsorowanie lokalnej drużyny sportowej lub pomoc szkole) jest pretekstem do zdobycia wartościowych linków pozycjonujących ze stron, które na codzień nie uczestniczą w procesie pozycjonowania innych witryn. Dzięki temu nie posiadają zwykle wielu linków wychodzących i więcej mocy mają do przekazania. Takich okazji potrafi być naprawdę sporo!

Warto czasem zrobić analizę sytuacji przedsiębiorstwa i jego otoczenia. Musi Ci się tylko chcieć i musisz znaleźć czas i środki, aby wspólnie z agencją zidentyfikować potencjalne okazje.

 

Piękne zdjęcie w nagłówku: Photo by Joshua Earle on Unsplash, CC (tak, właśnie serwis zdobył naturalnego linka ;))

Pin It on Pinterest