Audyt SEO to istotny element dbania o widoczność w wynikach organicznych w Google.
Bez niego można nie dostrzec istotnych błędów w obrębie witryny i pominąć ważne obszary wymagające optymalizacji. Zobacz, co możesz zrobić samodzielnie, aby zweryfikować widoczność swojej witryny w wyszukiwarce.

Z artykułu nauczysz się:

Jak sprawdzić widoczność strony w Google?
Jakimi narzędziami posługiwać się podczas podstawowego audytu?
Jak wspomóc indeksowanie witryny?
Jak sprawdzić, na jakie frazy pojawia się witryna w wyszukiwarce?
Dlaczego należy prowadzić audyty SEO?

Audyt pod kątem Google
zacznij od… Google

Swój audyt rozpocznij od wizyty w wyszukiwarce Google. Jeśli po wpisaniu do wyszukiwarki nazwy swojej domeny bądź marki strona będzie pierwsza na liście, jest dobrze. Wyniki, które prezentuje wyszukiwarka, są personalizowane pod kątem Twojego zachowania czy lokalizacji.
Pewność, czy aby na pewno zapytania brandowe dla Twojej marki są najwyżej, zdobędziesz jedynie poprzez użycie monitora pozycji fraz. Jest wiele narzędzi, które Ci w tym pomogą – przykładem miejsca, gdzie możesz szybko i za darmo sprawdzić kilka fraz, jest Cmonitor.

Popularne programy do monitorowania pozycji – płatne (dostępne również bardzo ograniczone darmowe pakiety)

1. Seostation
2. Positionly (Unamo)
3. Webpozycja
4. Cmonitor 

 

Co, jeśli Twojej strony w ogóle nie ma w Google?

Wpisujesz w wyszukiwarkę nazwę swojej strony, wprowadzasz całą domenę, a strony dalej nie widać? To znak, że zdecydowanie coś jest nie tak. Ostatecznie możesz użyć w polu wyszukiwania operatora site:twojadomena.pl. Jeśli dalej brak Twojej strony, należy poszukać powodów. Przyczyn może być kilka: od banalnych, jak zablokowanie dostępu robotom Google do strony, po najgroźniejsze, jak ban od wyszukiwarki.

Pomocne operatory służące do zawężania wyszukiwania
site:twojadomena.pl wyniki tylko z konkretnej domeny,
możliwość przeszukiwania wyłącznie
tych wyników
related:twojadomena.pl strony podobne
-słowo wykluczenie konkretnego słowa
„słowo” ścisłe dopasowanie

Najczęstsze powody nieobecności w wyszukiwarce:

  1. Zablokowanie indeksowania w pliku robots.txt lub poprzez znacznik meta robots w kodzie strony.
  2. Strona jeszcze nie zdążyła się zaindeksować.
  3. Strona otrzymała od Google karę i została całkowicie wyindeksowana (tzw. ban).

Jeśli przypuszczasz, że Twoja strona mogła dostać ban, zwróć się z pomocą do ekspertów.

 

Twoja strona pojawia się w wynikach,
ale to jeszcze nie wszystko

Jeśli widzisz nazwę strony w wynikach, możesz przejść do dalszej części audytu. Teraz przeanalizuj to, jak strona wyświetla się w wynikach. Rezultaty wyszukiwania w Google mają specyficzną strukturę: składają się przede wszystkim z tytułu (ang. title) i metaopisu (ang. meta description) – to ich najbardziej podstawowa, najczęściej spotykana forma. Sytuacja ulega jednak zmianie, bowiem Google coraz bardziej zależy na jak najszybszym dotarciu użytkowników do odpowiedzi na poszukiwane zapytanie.

Na rys. 1. widać tzw. wyniki rozszerzone, w tym wypadku są to linki do podstron oraz Graf wiedzy (ang. Knowledge graph). Ile jest samych rodzajów wyników rozszerzonych, trudno stwierdzić, gdyż co jakiś czas pojawiają się nowe. Jednymi z najbardziej interesujących wydają się tzw. direct answers, które dają krótką, zwięzłą odpowiedź już w obszarze wyników.

Jeśli nasza strona znajdzie się w odpowiedzi direct answers, zdecydowanie zwiększa to współczynnik klikalności danego w wyniku. Znalezienie się w tym formacie nie jest jednak zbyt proste, wymaga wiedzy oraz prowadzenia testów.

Przejdźmy jednak do szerszej analizy wyników. Żeby zobaczyć większość zasobów swojej domeny dostępnych w wyszukiwarce, użyj operatora site:twojedomena.pl. Zobacz, jak wyglądają Twoje tytuły oraz czy metaopisy zachęcają do klikania w link. W sytuacji kiedy Twoja strona nie ma uprzednio zdefniowanych tytułów oraz metaopisów, zostaną one automatycznie wygenerowane przez Google na podstawie tego, co znajduje się na stronie.

Rys. 1

Graf wiedzy nr 1

Rys. 2

Wynik Direct Answers nr 2

Jakie powinny być tytuły?

  •  każda strona powinna zawierać title
  •  zwięzłe i opisowe oraz unikalne
  •  nie przesadzaj z frazami kluczowymi, powiedz użytkownikowi o tym co może znaleźć na stronie

Jakie powinny być metaopisy?

 

  •  każda strona powinna posiadać metaopis
  •  rzetelny opis zawartości
  •  zachęcać do odwiedzin
  •  dbaj o jakość opisów

To, co zostanie wyświetlone, niekoniecznie musi odpowiadać Twoim oczekiwaniom, dlatego warto pilnować tego elementu. Jeśli dodałeś wizytówkę w Google Moja Firma, powinieneś również zobaczyć wynik rozszerzony w postaci wizytówki po prawej stronie (wyniki na desktopie). W przypadku wizytówek użytkownicy mają możliwość dodawania opinii, zwróć uwagę, czy nie ma tam żadnych negatywnych opinii na temat Twojej firmy. Należy dbać o swój wizerunek w wynikach wyszukiwania, gdyż może to przełożyć się na ruch z zapytań brandowych.

Ważne:
Pamiętaj! To, że utworzysz opis, nie daje pewności, że wyświetli się w wynikach wyszukiwania. Google może bowiem zdecydować się na wyświetlanie fragmentów strony. Żeby temu zapobiec, możesz użyć znacznika <meta name=”nosnippets”>.

Nadszedł czas na narzędzia

Podstawowe narzędzie pracy każdego audytora stanowi Search Console, nazywające się do niedawna Google Webmaster Tools.

Zweryfikowanie witryny w Search Console jest z reguły szybkie i proste.

Najpopularniejsze metody weryfikacji Search Console

plik HTML

dodanie pliku pobranego z Search Console do katalogu głównego serwera

tag w sekcji HEAD

dodanie metatagu wery kacyjnego w sekcji HEAD

Google Analytics

weryfikacja poprzez powiązany kod w koncie Google Analytics

Google Tag Manager

weryfikacja poprzez powiązany kod w koncie Google Tag Managera

 

Rys. 3

Mapa witryny nr 3

 

Narzędzie poprowadzi nas, jak to zrobić krok po kroku. Ważne, żeby nie nadawać dostępu do niego osobom przypadkowym – tym bardziej dostępu administracyjnego. Jeśli nasze konto zostało zweryfikowane, a nigdy wcześniej nikt tego nie robił, musimy poczekać kilka dni na zebranie pierwszych danych.
Co można jeszcze zrobić na tym etapie? Zgłosić w tym czasie lokalizację sitemap.xml, jeśli oczywiście taką posiadamy. Search Console przetworzy dane w niej zawarte oraz zgłosi, jeśli znajdzie w niej błędy.

Sitemap.xml – pomóż Google do wszystkiego dotrzeć

Plik sitemap.xml nie jest wymagany do bycia zaindeksowanym. Jednocześnie warto zaznaczyć, że samo jego posiadanie również nie gwarantuje, że strona będzie crawlowana (przeanalizowana, w celu zbierania informacji o strukturze zawartości strony) przez robota Google oraz zostanie za- indeksowana. Warto jednak wymienić sytuacje, w których szczególnie warto go mieć:

• Twoja strona posiada dużą liczbę podstron.
• Niektóre ze stron nie są podlinkowane wewnętrznie.
• Nie posiadasz żadnych (albo masz ich niewiele) linków zewnętrznych.
• Zależy Ci na polepszeniu indeksowania grafik lub wideo (osobna sitemapa).

Ważne:
Zwracaj szczególną uwagę, czy linki obecne w sitemap.xml są aktualne oraz czy mapa aktualizuje się na bieżąco.

Robots.txt – właściwie zarządzaj blokowaniem treści

Search Console daje Ci również możliwość sprawdzenia pliku robots.txt pod względem błędów oraz dostępu do pewnych zasobów. Jeżeli bardzo Ci zależy, żeby zablokować konkretne treści, używaj raczej znacznika <meta robots>, gdyż robots.txt może zostać zignorowany przez robota.
Na rys. 4. przedstawiono miejsce testowania robots.txt w Search Console.

Błędy 404 – sprawdzaj regularnie

Na Twojej stronie, jak i na wielu innych z pewnością czasem zachodzą zmiany. Pamiętaj, żeby monitorować liczbę błędów 404. Staraj się przekierowywać stare strony na nowe lub jeśli brak odpowiedników, to na stronę główną, żeby użytkownicy nie tra ali na nieistniejące strony. W sklepach sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana i wymaga to dłuższego zastano- wienia się nad rozwiązaniem i dopasowaniem do konkretnej sytuacji. Zalecenia dotyczące przekierowań odnoszą się do mniejszych stron o innym charakterze niż e-commerce. Pamiętaj również, żeby strony, których nie ma w serwisie, zostały usunięte z sitemap.xml.

Powrót do metaopisów i tytułów

W Search Console znajdziesz dość proste narzędzie do analizy opisów oraz tytułów. Zlokalizujesz je w sekcji „stan w wyszukiwarce”, zakładka „udoskonalenia w HTML”. Tam możesz zobaczyć komunikaty dotyczące tego, czy np. Twoje opisy nie są zduplikowane lub też za długie czy za krótkie.

Ważne:
Nie polecam początkującym używania narzędzia związanego z ustawianiem parametrów w URL- -ach, gdyż nieuważne działanie może skończyć się znacznym ograniczeniem indeksowania witryny.

Czas na frazy

Bardzo pomocnym narzędziem w analizie fraz, na jakie nasza domena pojawia się w wynikach wyszukiwania, jest sekcja „analityka wyszukiwania”. Jeśli domena została świeżo dodana, takie informacje pojawią się dopiero po tygodniu. Należy brać pod uwagę, że zawsze dane będą miały kilkudniowe opóźnienie, a maksymalne okno czasowe, którego może dotyczyć raport, to ostatnie 90 dni.

Znajdziesz tutaj informacje, na jakie frazy domena jest klikana, wyświetlana oraz na jakiej średniej pozycji się one znajdują. Całość tych wyników można analizować pod względem różnych parametrów. Głównymi ograniczeniami są liczba na liście (do 999 fraz) oraz możliwość przeglądania danych z ostatnich trzech miesięcy. Tak duża ilość dostępnych danych może stać się idealną podstawą do dalszych analiz, np. audytu treści na stronie. Informacje na temat fraz możesz również znaleźć w Google Analytics, jednak tam danych jest mało, a większości słów się nie pokazuje, ale określa mianem not provided.

Audytowana domena – czas ją zobaczyć

Praca audytora wykonującego audyt SEO opiera się w dużej mierze na narzędziach zewnętrznych. Kontakt z samą stroną jest ograniczony głównie do analizy dostępności dla robotów, badania treści (co zwykle jest bardzo czasochłonne i wnikliwe) oraz do poszukiwania na stronie praktyk niezgodnych z zaleceniami Google, za które strona może być ukarana utratą widoczności.

 

Niedozwolone i niewskazane praktyki na stronach – przykłady

ukryta treść oraz linki

nie wolno na stronach ukrywać treści, które mogłyby manipulować wynikami wyszukiwania

keyword stuffing

przykładem może być nadmierne używanie tej samej frazy, np. w każdym zdaniu pojawia się ta sama fraza

duplikacja treści

kopiowanie treści z innych stron internetowych, a także tworzenie wielu podstron z tymi samymi zasobami

thin content

nie należy tworzyć wielu podstron, które są ubogie w treści (zwłaszcza tekstowe)

 

Czynniki istotne dla użytkowników

Warto wspomnieć także o czynnikach, które wpływają nie tylko na wolumen ruchu z Google, ale na jakość ruchu w ogóle, co przekłada się chociażby na współczynnik konwersji na stronie. Są to dostępność na urządzeniach mobilnych oraz szybkość ładowania strony. Aby sprawdzić, czy Google nie zgłasza błędów w tych zakresach, należy zajrzeć do odpowiednich raportów w Google Search Console i Google Analytics, ale można też po prostu skorzystać z ogólnodostępnych narzędzi Google. Od niedawna pod jednym adresem sprawdzimy zarówno optymalizację pod kątem mobile, jak i szybkości: https://testmysite.withgoogle.com/intl/pl-pl/.

 

Rys. 4

Tester pilu robots nr 4

Rys. 5

Wiodk udoskonalenia w HTML nr 5

Rys. 6

Raport analityka wyszukiwania nr 6

Dlaczego warto audytować?

Audytowanie stron powinno być czynnością ciągłą, należy co jakiś czas tworzyć audyty weryfikacyjne, pokazujące, czy udało nam się poprawić zdefiniowane w raporcie z audytu problemy. Zwykle z pomocą zaleceń z analiz można wykluczyć wiele błędów, zoptymalizować indeksowanie strony, poprawić jej czytelność dla robota.

Audyt on-site (tylko to, co dzieje się w obrębie strony na styku robot – strona) jest jednym z audytów, które należy wykonać w celu poprawy widoczności strony. Nie można też zapominać o analizie linków kierujących do domeny oraz analizie tego, co dzieje się w Google Analytics. Audyt stanowi jedynie podstawę do budowy strategii działania, bez jego wykonania niemożliwe jest projektowanie kampanii i optymalizacji. Dobrze wykonany audyt to nie tylko to, co dotyczy naszej strony, ale również analiza naszego otoczenia biznesowego, naszej konkurencji, potrzeb użytkowników. Coraz bardziej istotnym czynnikiem staje się użyteczność strony. Nie jest to oficjalnie czynnik rankingowy, ale Google powoli zaczyna iść w tym kierunku.

Artykuł pierowtnie pojawił się na łamach Online Marketing Magazyn.

Pin It on Pinterest