Marketing się nieustannie rozwija i jego dziedziny nieustannie się przenikają. Wiele wskazuje na to, że na SEO, popularnie zwane pozycjonowaniem, będzie miał wpływ także personal branding, czyli budowanie marki osobistej.

Kilka słów o technicznej stronie działania wyszukiwarek

Czemu piszę o ludziach i robotach? Zacznę od robotów. Chodzi oczywiście o roboty wyszukiwarek, crawlery, googleboty, czyli programy, które zajmują się przeczesywaniem sieci.  Żeby strona pojawiła się w wynikach wyszukiwania Google, musi się znajdować na liście zaindeksowanych witryn (owszem, istnieje internet poza Google). Google posiada wiele mechanizmów, które przeszukują sieć, zapisują strony w swojej pamięci, interpretują ich zawartość i przydzielają do wybranych tematów, a na koniec sortują (wg jakości i poziomu dopasowania do wpisanego w wyszukiwarce zapytania), czego efektem są pozycje – to, co interesuje nas najbardziej (jeśli zależy nam na ruchu z wyszukiwarki).

Prowadząc działalność w sieci należy mieć na uwadze sposób funkcjonowania tych mechanizmów i dążyć do optymalizacji stron www pod ich kątem. W dążeniu do wysokich pozycji, oprócz dobrze zoptymalizowanej witryny pod względem treści i ilości prowadzących do niej linków (linków i nie tylko), pomoże również wizerunek eksperta.

Miej na uwadze algorytmy, koncentruj się na użytkownikach

W coraz większym stopniu na wyniki wyszukiwania wpływać będą czynniki związane z zachowaniami konkretnych ludzi – autorów treści i użytkowników. Google ma swoje sposoby, aby sprawdzić, czy użytkownik jest zadowolony z witryny, z której korzysta, ale o tym może innym razem. Teraz skupmy się na samych autorach.

Ludzie chętniej słuchają osób, które kojarzą i o których mają dobrą opinię. To tyczy się także marketingu – marki mogą mieć konkretną reputację. Niemniej konsumenci często wolą słuchać konkretnych osób, a nie marek w postaci firm. Mariusz Pudzianowski reklamujący siłownię będzie skuteczniejszym bodźcem niż najlepsze hasła reklamowe. Głos znanego krytyka będzie miał znaczenie przy promocji wydawnictwa muzycznego lub książkowego.

Prowadząc małą działalność prawdopodobnie nie masz środków, aby wynajmować branżowego celebrytę do reklamowania twoich produktów. To nie problem, bo sam możesz w krótkim czasie zaistnieć jako specjalista. Wpłynie to na większe zaufanie ze strony klientów (co podniesie ich skłonność do korzystania z twojej oferty) oraz mechanizmów Google, co przez zwiększenie widoczności w wynikach wyszukiwania wpłynie na lepszy zasięg i możliwość dotarcia do kolejnych odbiorców.

Jak budować wizerunek specjalisty

Oczywiście zakładam, że znasz się na swojej działalności, oferowanych produktach i usługach, wiesz, czego potrzebują twoi klienci z jakimi problemami się zmagają. Teraz wystarczy zacząć to w skuteczny sposób komunikować. Powinieneś, jako twarz swojej firmy, zacząć tworzyć treści, np. na blogu firmowym (to również pozytywnie wpłynie na ruch z wyników organicznych) i publikować je w mediach społecznościowych. Udzielaj się na forach, grupach w LinkedIn, GoldenLine, Facebooku, czy innych obszarach sieci, istotnych z perspektywy danej branży.

1) Nie mów  o sobie, skup się na odbiorcy

Nie pisz tekstów sprzedażowych. Dziel się wiedzą. Oczywiście nie chodzi o to, abyś zdradzał całe swoje know-how. Pokazuj ludziom, jak mogą rozwiązywać swoje problemy (w tematach związanych z twoją ofertą). Pokaż, że wiesz, o czym mówisz, swoje rady i rekomendacje popieraj argumentami. Nie skupiaj się w kółko na swoim produkcie. Musisz się skoncentrować na problemach potencjalnych klientów. Twoich odbiorców nie interesują twoje przechwalanki czy ciągłe tłumaczenie “mój produkt jest super” – to może powiedzieć każdy. Pokaż, że rozumiesz ich potrzeby i możesz zaproponować ich rozwiązanie.

2) Pozwól się odnaleźć i rozpoznać

Na pewno łatwiej będzie ci zdobyć popularność (w ramach swojej branży, niszy), jeśli będziesz podpisywać się swoim imieniem i nazwiskiem, a zamiast śmiesznego avatara będziesz posługiwać się zdjęciem. Wybierz kanał komunikacji, w którym nie będziesz pisać zbyt wiele o swoim prywatnym życiu, a skupisz się na tematach firmowych. Na przykład z Facebooka korzystaj do celów osobistych, a z Twittera, LinkedIn i Google+ w celach biznesowych. Lub korzystaj z Facebooka w sposób przemyślany świadomie kierując swoje  posty do określonych grup odbiorców (posty publiczne lub skierowane jedynie do znajomych etc.). W wybranym kanale komunikacji udostępniaj (najlepiej z własnym komentarzem) ważne informacje branżowe – nie tylko z własnego bloga, lecz z innych, obiektywnych, szanowanych źródeł.

3) Bądź kojarzony z innymi silnymi markami osobistymi

Zacznij od obserwowania profili innych specjalistów – udostępniaj ich treści, komentuj, polemizuj, bądź aktywny. Jeśli masz możliwość, pojawiaj się na imprezach branżowych, targach, konferencjach. Jeśli sam zaczniesz być wspominany w komentarzach i wypowiedziach innych, to znak, że jesteś na dobrej drodze.

Namawiam cię do ciężkiej pracy

Nie dam ci żadnej tajemnej recepty, nie podsunę tricku, który sprawi, że nagle wszyscy uznają cię za wysokiej klasy specjalistę. Tu nie ma drogi na skróty. Zamiast tego dam ci wskazówkę – jeśli znasz się na czymś, to zacznij to pokazywać. Ludzie to docenią. Jeśli się nie znasz, to prawdopodobnie twój biznes i tak nie ma sensu na dłuższą metę i wówczas budowanie wizerunku eksperta jest bezcelowe – większość potencjalnych klientów pewnie szybko się zorientuje co jest grane. Dlatego rozwijaj się w swojej specjalizacji i pokaż to innym.

Konkretne korzyści SEO

Takie działanie przełoży się na:

  • więcej zapytań związanych z twoją marką,
  • wyższy współczynnik kliknięć (CTR) w wyniki związane z twoją marką,
  • lepsze pozycjonowanie treści, które Google uzna za twojego autorstwa,
  • lepszą ekspozycję twoich treści wśród osób, które cię obserwują (na Google+, ale w przyszłości z pewnością także w innych sieciach społecznościowych),
  • więcej rekomendacji w postaci udostępnień (social shares) oraz linków do twoich treści (co jest bardzo silnym, pozytywnym czynnikiem wpływającym na pozycje).

Skąd czerpać wiedzę, jak budować swoją markę osobistą?

Jeśli szukasz wskazówek dotyczących personal brandingu, powinieneś zacząć obserwować treści następujących specjalistów:

Skąd wiem, że akurat te osoby warto obserwować? Zapracowały na to budując wizerunek ekspertów w sieci. Przyglądaj się także innym osobom, które są znane jako autorytety w swoich dziedzinach. W internecie o ich sile nie świadczą tytuły naukowe, lecz aktywność, publikowane treści i przemyślana komunikacja. Przykładami takich osób w branży internetowej są Michał Sadowski (Brand24), Artur Kurasiński (Fokus), w branży technologicznej może to być Grzegorz Marczak (Antyweb), a w świecie marketingu mobilnego Monika Mikowska (mobee dick). Podpatruj, co działa, a co nie i wdrażaj w swojej strategii komunikacji.

PS. Jeśli nie wiesz, jak dobrać kanał komunikacji do swojej branży, nie wiesz, kogo warto obserwować, jak zacząć publikować eksperckie treści, które wpłyną na widoczność w wyszukiwarce i lepszą rozpoznawalność twojej marki, napisz do mnie. Postaram się pomóc.

grafika cc: commons.wikimedia.org

Pin It on Pinterest

Shares