Od niedawna prowadzisz blog lub stworzyłeś nową stronę firmy? Zastanawiasz się pewnie, czy ludzie czytają Twoje posty albo czy przeglądają treści. A może właśnie poszukujesz zdolnego blogera i chcesz sprawdzić, czy jego content trafia do użytkowników?

Opiszemy metody i pokażemy narzędzia, które pomogą Ci dowiedzieć się, czy dana strona www jest odwiedzana!

Czego dowiesz się z tego artykułu:

  • które narzędzie estymujące ruch wybrać
  • jakie dane udostępniać na blogu/stronie
  • co można wyczytać z popularności strony

Na wstępie prezentujemy trzy popularne metody, które pomogą oszacować ruch:

Narzędzia estymacji ruchu
Strony „współpraca i reklama”
Pytanie do webmastera/blogera

Narzędzia estymacji ruchu

NA CO WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ WYBIERAJĄC NARZĘDZIE ESTYMUJĄCE RUCH:

  • wskaźniki danego narzędzia
  • sposób pozyskiwania danych
  • poziom wiarygodności.

Narzędzia estymujące ruch można podzielić na 2 kategorie. Pierwsza to narzędzia estymujące ogólny ruch na stronie, a druga – narzędzia estymujące wyłącznie ruch organiczny.

Pamiętaj, że poniższe narzędzia nie zaprezentują rzeczywistego ruchu w stu procentach – będą one zawyżały albo też zaniżały wyniki. Dzieje się tak dlatego, że mają one ograniczone indeksowanie – śledzą tylko pewną ilość słów kluczowych. W związku z tym nie możemy oczekiwać, że ruch będzie szacowany co do procenta, z dużą dokładnością.

Mimo to, warto sprawdzić, ile mniej więcej ruchu nasza strona/ nasz blog pozyskują miesięcznie.

Ogólny ruch

Narzędzia badające ruch ogólny pokazują też: ruch bezpośredni, organiczny (pozyskiwany z wyszukiwań); ruch z social mediów oraz ruch z odnośników (eng.referral traffic).

Ruch ogólny można przeanalizować za pomocą poniższych narzędzi:

Alexa – niegdyś bardzo popularne, proste narzędzie, które po wprowadzeniu domeny pokazuje informacje na temat strony i:

  • estymuje liczbę unikalnych użytkowników, wizyt oraz odsłon strony (podczas testu narzędzie pokazywało tylko ruch dla USA)
  • pokazuje geograficzny procent zasięgu ruchu

Mówi się, że Alexa nie jest wiarygodnym źródłem, gdyż pozwala jedynie na porównanie stron poprzez swój ranking, co w wielu przypadkach nie wystarczy, by oszacować ruch na danej stronie. Specjaliści nie rekomendują tego narzędzia (http://wojtekskalski.com/data/best-way-to-find-out-how-much-traffic-a-website-gets/), gdyż jest też mniej dokładne w prezentowaniu zmian ruchu w czasie, niż inne dostępne narzędzia.

Similarweb – pokazuje zbiór różnych danych związanych z ruchem i zdaniem wielu jest jednym z najlepszych narzędzi do obliczania ruchu na stronach. Narzędzie zbiera informacje o:

  • wszystkich wizytach na analizowanej stronie
  • stronach odwiedzanych w czasie 1 wizyty
  • czasie trwania wizyty
  • współczynniku odrzuceń (liczba użytkowników, którzy opuścili stronę bez zrealizowania operacji)
  • ruchu w różnych krajach na całym świecie
  • źródłach ruchu
  • najlepszych stronach odsyłających do domeny
  • 5 najlepszych organicznych słów kluczowych.

Co więcej, dość dużo danych pokaże się użytkownikowi od razu za darmo. Minusem tego narzędzia może być to, że jego dokładność maleje wprost proporcjonalnie do rozmiaru strony (im mniejsza, mniej popularna strona, tym wyniki mogą być mniej wiarygodne).

SEMRush – w tym roku wprowadził „traffic analytics tool” („narzędzie do analizy ruchu”). Główne dane uzyskiwane przez to narzędzie to:

  • unikalni użytkownicy
  • ilość wizyt
  • ilość stron na 1 wizytę
  • średni czas trwania wizyty

Obecnie SEMRush pokazuje ruch w wersji desktopowej, pomijając ruch dla urządzeń mobilnych. Biorąc pod uwagę fakt, iż prawie 50% ruchu w sieci, to ruch z urządzeń mobilnych, dane z SEMRush są dość zaniżone.

Ruch organiczny

Obecnie na rynku istnieją 2 narzędzia mierzące globalny ruch organiczny: Ahrefs i SEMRush.

Ahrefs pokazuje przybliżony ruch organiczny dla (prawie) każdej strony. Narzędzie domyślnie prezentuje ruch organiczny w „overview”, ale istnieje też możliwość zobaczenia ruchu dla danego kraju w zakładce „organic search.”

ruch dla strony takaoto.pro

Źródło: https://ahrefs.com/

Warto pamiętać, że są to „żywe liczby”, obliczone dla ostatniego miesiąca, więc mogą się one różnić z dnia na dzień. Podana liczba to ruch z urządzeń stacjonarnych i mobilnych.

SEMRush z kolei prezentuje raport globalnego ruchu organicznego w narzędziu „traffic analysis”.
Możliwe jest też zbadanie ruchu w danym regionie/kraju.

ruch dla strony takaoto.pro z semrush

Źródło: https://www.semrush.com/ 

To narzędzie różni się od Ahrefsa tym, że pokazuje liczby dla ostatniego całego miesiąca.

Warto pamiętać, że SEMRush zbiera tylko informacje o wizytach z ruchu organicznego, a nie z całego ruchu, a więc nie prezentuje precyzyjnych danych.

DOKŁADNOŚĆ NARZĘDZI

Żadne narzędzie nie da Ci 100%, pełnego obrazu ruchu na stronie – dlatego zalecamy korzystanie z kilku. Które narzędzie będzie precyzyjniejsze w estymacji średniego ruchu? Sprawdź nasze zestawienie poniżej.
Narzędzia podane są w kolejności od najbardziej dokładnego:

  1. Similar-Web
  2. Ahrefs
  3. SEMRush
  4. Quantcast
    i
  5. Alexa
  6. Moz
  7. Facebook
  8. GoogleAdWords
  9. Twitter

Zestawienie na podstawie artykułu R. Fishkina:
https://moz.com/rand/traffic-prediction-accuracy-12-metrics-compete-alexa-similarweb/

Similar-Web, Ahrefs, SEMRush oraz Quantcast zostały oddzielone, gdyż dane z tych narzędzi mogą być porównywane z ogólnym, rzeczywistym ruchem na stronie, z racji tego, że mają dodatkowe funkcje, ułatwiające taki pomiar.

Ilość ruchu, jaką otrzymasz z pozostałych narzędzi, może być tylko porównywana poprzez współczynnik korelacji. Dla przykładu: autorytet witryny (który wyrażany jest w zakresie 0-100) otrzymany przez Moz oraz ilość fanów na Facebooku nie mogą zostać porównane, gdyż nie pokazują podobnych danych.

Jeżeli posiadasz swoje strony, to zalecamy sprawdzenie na nich kilku z tych narzędzi. Oczywiście chętnie poznamy Wasze wyniki i opinie! Które narzędzie sprawdza się lepiej Waszym zdaniem?

Strony „współpraca i reklama”

Wielu blogerów otrzymuje wiadomości o treści „jestem zainteresowany/-na reklamą na Twojej stronie. Ile ruchu można uzyskać?” Warto więc wrzucić taką informację na widoczne miejsce na swoją stronę w zakładce „współpraca i reklama.”
Przykładowo, spójrz na prezentację zasięgu tutaj: http://www.mypinkplum.pl/wspolpraca
i tu:
http://antygrupa.pl/.

Widzimy miesięczną liczbę użytkowników, odsłony strony w miesiącu, czas trwania sesji i inne istotne informacje, jak np. wyniki dla social mediów. Coraz więcej blogerów prezentuje takie statystyki.

statystyki z bloga mypinkplum

Źródło: http://www.mypinkplum.pl/wspolpraca

Ważne jest, by aktualizować podawane dane – jak na blogu mypinkplum.
Im bardziej aktualne informacje, tym większe zaufanie, jakie one wzbudzają u odbiorcy!

statystyki ze strony antygrupa.pl

Źródło: http://antygrupa.pl/

Warte uwagi jest także zestawienie typu odbiorców treści bloga. Możesz sprawdzić, czym kieruje się grupa wchodząca na daną stronę, patrząc na dane dotyczące wieku, płci, lokalizacji, oraz poznać liczbę nowych i powracających czytelników.

typ czytelników bloga mypinkplum

Pytaj wprost!

Jest to chyba najbardziej oczywista i łatwa metoda – po prostu napisz maila i zapytaj o ruch webmastera albo blogera! Oczywiście nikt nie poda danych każdemu, kto o nie poprosi. Musisz mieć odpowiedni powód, by uzyskać takie informacje, np. zainteresowanie współpracą lub reklamą.

Większość blogerów chętnie podzieli się swoimi statystykami, zwłaszcza w obliczu propozycji współpracy.

Także przy tej metodzie trzeba zwrócić uwagę na pewne kwestie:

  • istnieje możliwość, że część blogerów/webmasterów sfabrykuje dane tylko po to, żeby zarobić;
  • nie każdy korzysta z Google Analytics i wiele danych może pochodzić z mniej wiarygodnych i dokładnych źródeł, jak wtyczki na stronie mierzące ruch;
  • jeżeli chodzi o Google Analytics, to pamiętaj, że nie jest to rozwiązanie pudełkowe. Można je źle skonfigurować i otrzymać nieprawidłowe wyniki;
  • warto sprawdzić duplikację skryptu, lecz nie jest to stuprocentowo skuteczna metoda,
  • przy długofalowej współpracy z webmasterem/blogerem można zażądać dostępu do GA. Mając określone kompetencje związane z analityką, łatwo zweryfikować poprawność konfiguracji;

Gdy GA zostało wdrożone przez Google Tag Managera – to wtedy polecamy korzystanie z narzędzia Google Tag Assistant.

 

#DODATKOWE PORADY

Szacowane statystyki ruchu są zawsze jakimś punktem wyjścia, ale możesz też dużo wyczytać z samej popularności strony poprzez sprawdzenie kilku rzeczy:

komentarze pod postami
odsłony filmików na YouTube
udostępnienia w social mediach
poziom zaangażowania na fanpage’ach

Bardzo możliwe, że większość czytelników nie pozostawi komentarza, nawet jeżeli content będzie świetny, grafiki dopracowane, a tekst chwytliwy i wartościowy. Dlatego też, jeżeli blog posiada większą liczbę komentarzy, to prawdopodobnie uzyskuje więcej zainteresowania, czytelnicy się angażują, a to wzmacnia ruch. Oczywiście wczytujmy się w komentarze – czasami połowa to spam, a nie wartościowe uwagi.

Inny wskaźnikiem ruchu może być ilość udostępnień w social mediach. Użyjcie do tego Ahrefsa, który generuje raport najchętniej udostępnianych treści (znajdziemy go tak: Site Explorer > “Best by shares”).
Poniżej dzielimy się raportem dla naszej strony takaoto.pro:

raport udostępnianych treści takaoto.pro z narzędzia Ahrefs

WNIOSKI

Jak zaprezentowaliśmy powyżej, istnieje wiele metod sprawdzania statystyk dla ruchu na stronie. Polecamy zawsze weryfikować dane, które otrzymałeś oraz pisać bezpośrednio do właścicieli portali/stron.
Istotna jest też świadomość tego, że wymienione narzędzia jedynie szacują ruch – jedne zaniżają, a inne zawyżają. Użyj kilku, zanim zaczniesz panikować lub wyciągać jakieś wnioski.

Jeżeli znasz inne metody na mierzenie ruchu, albo chcesz się podzielić swoją opinią, to skomentuj ten artykuł albo napisz mi wiadomość!


 

INSPIRACJA:
Joshua Hardwick, June 7 2017, https://ahrefs.com/blog/website-traffic/
W artykule Find Out How Much Traffic a Website Gets: 3 Ways Compared Joshua Hardwick opisał 3 typy narzędzi, za pomocą których można oszacować statystyki ruchu (ang. traffic stats) dla prawie każdej strony www.

Pin It on Pinterest