logo g+Wpływ mediów społecznościowych na pozycjonowanie i ruch organiczny jest szeroko dyskutowanym tematem w branży marketingu internetowego. Ciągle panuje przekonanie, że tylko linki mają istotne znaczenie. Prawda jest taka, że skuteczna i w miarę stabilna strategia pozycjonowania powinna obejmować zarówno media społecznościowe, jak i pozyskiwanie linków, a także przemyślane prowadzenie bloga. Nie należy też zapominać o bardzo istotnej roli optymalizacji strony www.

Wpływ linków na pozycjonowanie

Linki przychodzące (czyli kierujące do pozycjonowanej strony z innych serwisów) to jeden z najważniejszych elementów tzw. off-site SEO. Czyli działań podejmowanych poza witryną. Niemniej nieporadne ich pozyskiwanie ze stron o niskiej jakości jest także czynnikiem ryzyka, który może doprowadzić do nałożenia kary na stronę. Dlatego też należy unikać schematów linkowania, a działania mające na celu pozyskiwanie linków urozmaicać także innymi sygnałami, takimi jak sygnały z mediów społecznościowych (Google+, Twitter, Facebook) oraz same wzmianki o marce.

Przeczytaj także:

Jak Google+ wpływa na pozycjonowanie?

Wiele osób się zastanawia, czy Google+ jako serwis należący do Google, w jakiś specjalny sposób wpływa na pozycjonowanie. Należy uporządkować parę faktów. Na pytanie „Czy obecność w Google+ wpływa na SEO” należy odpowiedzieć twierdząco. Jednak nie oznacza to, że wrzucając treści na swój profil Google, Wasze strony zaczną piąć się w górę w wynikach wyszukiwania. Nie jest to takie proste. Zatem jak Google+ wpływa na pozycjonowanie?

  1. Indeksowanie treści – treści wrzucone do Google+ są łatwiejsze do znalezienia (zwłaszcza w przypadku nowych serwisów, blogów, stron firmowych etc.) dla robotów wyszukiwarek. W związku z tym zostaną szybciej zaindeksowane, tj. zauważone przez Google, dzięki czemu będą miały szansę szybciej pojawić się w wynikach wyszukiwania.
  2. Zaufanie do witryny – mając zweryfikowaną witrynę w Google+ wysyłamy sygnał, że nasza strona nie jest stroną spamerską. Może to się przełożyć na zaufanie wobec witryny. Sygnał ten jednak nie będzie zbyt istotny jeśli nie zostanie potwierdzony przez innych użytkowników, którzy klikną +1, wdadzą się w dyskusję etc.
  3. Uznanie autorstwakorzystanie z Google+ i odpowiednia weryfikacja treści pozwoli na przypisanie danym materiałom Twojego autorstwa. Nie wpływa to na pozycje, ale zdjęcie profilowe w wynikach wyszukiwania (zob. screen poniżej) bardziej przykuwa uwagę, a co za tym idzie podnosi współczynnik klikalności (CTR). Może to wpłynąć na podniesienie poziomu ruchu i z czasem (wraz z odpowiednim zachowaniem użytkowników, którzy znajdą na Twojej stronie to, czego szukali) może stać się czynnikiem wpływającym na ranking. Niestety z tej funkcji Google się wycofało (mówi się, że ze względu na fakt, że z rozszerzonymi o autorów wynikami organicznymi użytkownicy mniej klikali w linki płatne – Google AdWords).
  4. Podniesienie pozycji, ale tylko w niektórych wyszukiwaniach – Google faktycznie może podnieść pozycję naszej strony (lub konkretnego wpisu na blogu, podstrony), gdy posiada ona dużo plusów. Niemniej plusy same w sobie nie są czynnikiem rankującym. Gdy obserwujemy danego użytkownika w Google+ lub jego stronę, gdy dajemy +1 jego treściom, to będą pojawiały się one wyżej w wynikach naszych wyszukiwań. Istnieje szansa, że jeśli wiele osób z Twojego otoczenia da +1 danej stronie, to również zostanie ona „podsunięta” na stronie wyników.
  5. At last but not least… Zweryfikowana obecność w usługach Google zwiększa ekspozycję w wynikach wyszukiwania na zapytania brandowe. Co to faktycznie daje firmie? Otóż powiększa się liczba topowych pozycji opanowanych przez markę, co minimalizuje ryzyko kliknięcia w link konkurencji. Jeśli w nazwie firmy pojawia się jakaś fraza ogólna (gabinet dentystyczny, zakład samochodowy, biuro rachunkowe etc.), to istnieje duże ryzyko, że w wynikach wyszukiwania pojawią się firmy konkurencyjne. Będąc obecnym w serwisach Google (w tym w Google+ i Mapach) przesuwamy te wyniki w dół.

Jeśli interesuje cię tematyka związana z ekosystemem Google+ to przeczytaj także wpis o Google Moja Firma: https://takaoto.pro/jak-korzystac-z-google-moja-firma/

 

grafika z commons.wikimedia.org

Pin It on Pinterest

Shares