Do niedawna myślałem, że do analityki nikogo nie trzeba przekonywać. Przecież każdy biznes działający w sieci ma ją w małym palcu, bo to podstawa, prawda? Nic bardziej mylnego, jak to mawia Radek Kotarski. Analityka to najczęściej nic pilnego. Sama w sobie nie daje efektów. Pełni rolę wspierającą.

Krótkoterminowo poświęcenie 4 godzin na telefony do klientów zamiast na analitykę zawsze da lepsze rezultaty biznesowe. Ale długoterminowo, przy odpowiednio dużej skali, prawidłowe przeanalizowanie cyferek może sprawić, że podejmiesz lepsze decyzje.

Na przykład zainwestujesz w odpowiednie kanały marketingowe, usprawnisz stronę internetową, stworzysz lepiej klikające się kreacje reklamowe.

Analityka internetowa jest jak dietetyk

Im większa skala działania firmy, tym lepsze mogą być efekty płynące pośrednio z analityki. Oczywiście, najważniejsze jest działanie. Analityka sama w sobie nie ma wartości. Trzaskanie tabelek przestawnych w Excelu jest stratą czasu, jeśli na ich podstawie nie podejmiesz żadnych akcji. Nie można więc oczekiwać, że inwestycja w konfigurację Google Analytics sama się zwróci po miesiącu.

Analityka jest trochę jak konsultacja u dietetyka. Specjalista analizuje Twoją sytuację, a następnie radzi Ci, co masz jeść i robić. Jeśli nie będziesz się stosować do zaleceń, to nic się nie zmieni. Z kolei, gdy sam układasz dietę i plan ćwiczeń, a następnie je realizujesz, to być może osiągniesz tylko 50% efektów, które były w zasięgu ręki (tylko o nich nie wiedziałeś). Gdyby dietetyk Ci podpowiedział to i owo, to Twój progres byłby szybszy.

Analityka jest jak dietetyk. Nie wykona za Ciebie roboty, ale da Ci cenne wskazówki. Dzięki nim możesz liczyć na lepsze wyniki przy tych samych nakładach czasu i pieniędzy. Lepiej wiesz, gdzie inwestować zasoby. O ile oczywiście masz dobrego dietetyka (analityka), a nie konowała-oszusta.

W świecie analityki znaczy to tyle, że potrzebujesz:

  • Świetnie skonfigurowanych narzędzi
  • Osoby, która przeanalizuje dane i postawi rekomendacje działań

Do czego analityka przydaje się w biznesie

Poniżej przedstawiam trzy konkretne, praktyczne zastosowania analityki internetowej w biznesie. Wyróżniam trzy główne obszary, w których pomaga kolekcjonowanie i analizowanie danych.

#1: Raportowanie i mierzenie progresu

Aby coś poprawić, najpierw musisz to mierzyć. Dobrze skonfigurowana analityka to fundament do dalszych działań. Dzięki poprawnie wdrożonemu Google Analytics masz dostęp do liczb i raportów. Wiesz, jak Ci idzie. Masz informację o tym:

    • Ile sprzedała ostatnia kampania na Facebooku
    • Ile kosztuje Cię pozyskanie leada
    • O ile wzrósł w ostatnim kwartale ruch z Organica
      Czy reklamy w Google Ads generują zwrot z inwestycji
    • Ile wizyt generuje serwis i jakie są trendy

Statystyki na temat progresu firmy zbierasz zarówno w ujęciu makro (sesje, sprzedaż, leady), jak i mikro (konkretne kampanie, reklamy, grupy odbiorców, grupy demograficzne, powracający klienci etc.). Wiesz, czy idzie Ci dobrze, czy źle. Wiesz, czy jest lepiej czy gorzej, niż w poprzednim miesiącu, kwartale czy roku. To podstawa.

#2: Podejmowanie decyzji w oparciu o dane

Kiedy mierzysz już na bieżąco sytuację firmy i trendy, możesz wykorzystać te dane do podejmowania decyzji. Bez danych na spotkaniach można często usłyszeć zdania zaczynające się od:

    1. “Moim zdaniem…”
      “Widziałam takie case study, i tam napisali…”.
      “Myślę, że…”

Debatowanie w ten sposób zajmuje długie godziny w dusznej salce konferencyjnej. Też Cię irytuje przerzucanie się opiniami?

Dzięki analityce posiadasz dane popierające poszczególne pomysły czy wnioski. To oszczędza czas spędzony na spotkaniach i zwiększa szanse podjęcia trafnej decyzji. Analityka umożliwia też ocenę efektów, a co za tym idzie, ułatwia podejmowanie podobnych decyzji w przyszłości.

#3: Optymalizacja konwersji

Im więcej konwersji, tym lepiej. Proste. Ale jak tę konwersję podnieść? Testy A/B losowych pomysłów znalezionych w sieci to naiwne podejście, które rzadko daje upragnione efekty. Gdyby zwiększanie konwersji było tak proste, jak skopiowanie rozwiązań od lepiej radzącego sobie konkurenta… Niestety nie jest, a pomysłów na usprawnienia lepiej szukać poprzez analizy i badania z użytkownikami / klientami.

To one pozwalają znaleźć realne problemy z witryną, produktem czy strategią marketingową. Dopiero wtedy – gdy wiesz, jaki problem rozwiązujesz – możesz przejść do szukania optymalnego rozwiązania. Inaczej strzelasz na oślep. Może czasem trafisz. Ale skoro można się czegoś dowiedzieć z analityki, to po co zgadywać?

Podsumowanie

Daleki jestem od stwierdzenia, że analityka powinna być sprawą priorytetową w biznesie. Jeśli firma dopiero zaczyna, to powinna się skupić na poznaniu klientów, dopracowaniu oferty i znalezieniu skutecznych metod sprzedaży. Im większa skala firmy, tym więcej przestrzeni do usprawnień. Z pomocą analityki możesz odkryć kosztowne błędy w pozyskiwaniu ruchu, nierentowne kampanie reklamowe czy fatalne błędy w UX strony, które obniżają konwersję.

Analityka może nadać lepszy kurs Twoim działaniom marketingowym i sprzedażowym, podnieść rentowność z inwestycji w marketing czy odkryć zapotrzebowanie na nowe produkty i usługi. Zacząć wypada od prawidłowego ustawienia narzędzi analitycznych i mierzenia progresu. Jeśli jeszcze o to nie zadbałeś, to niech będzie to pierwszy krok.

O autorze:
Autorem wpisu jest Damian Rams, specjalista z zakresu optymalizacji konwersji na co dzień wykorzystujący analitykę i badania UX, do podnoszenia współczynnika konwersji swoich klientów.

Pin It on Pinterest

Shares